piątek, 9 marca 2012

Jestem.

Mąż wrócił, nie pisze blooga ;).
Ostatnio teściowa nie jadła mojego obiadu, stwierdziła, że spierdoliłam :), tzn. rozgotowałam truchło, które rzuciła na stół (kurczaka) przywiezionego "synowej" jako... ,k..*wa, nie wiem co...prezent?!
Nie chcę prezentów i skakania wokół niedopitej baby. Teść za to podsumował: "przecież dobrze ugotowała, w sam raz dla starej baby- nie trzeba gryźć;)". Cudnie. Konwersacja skończyła się ripostą "cicho, kurwiarzu!". Ot, życie(...).
A tak w ogóle to nieciekawie: J. nie ma pracy, mamy niezapłaconą ratę za dom, wpierdzieliłam sie w Ori...me, żeby dorobić, ale czuję się jak cosmowska w tym pseudobiznesie, ONE maja piosenke przewodnią (czujecie?) i posługują się nowomową typu: "ten zapach -perfum-dodaje mi pewności siebie!", na co automatem stwierdziłam, ze musiałabym wypić flaon, żeby tak sie czuć (...).
A swoją drogą, zazdroszczę im takiego podejścia. Jestem porąbana. Boję się o kasę, która przekłada się na mleko dla dziecka i brak telefonów z banku. Chyba wysiadam: nie chce mi się seksu, mąż oglada redtube. 
Skandynawski dramat psychologiczny, żenada...

piątek, 6 stycznia 2012

Post z wczoraj...

Wczoraj miałam okropnego doła (...).
W takich momentach mam wrażenie, że nie dam rady. Nie chcę płakać mężowi w słuchawkę, i tak ma niezły kocioł w robocie. Poza tym jest daleko. Nie mogłam opanować kominka, za mało miałam drzewa, aby napalić w c.o. Jutro przyjeżdża teść z "ukochaną" teściową (pewna siebie alkoholiczka, która wszczyna awantury o nic).
Teściu jest ok. Teściowa wkurwia mnie niemożebnie, bo sztorcuje o nic moją Jagę, która nie jest z aktualnego małżeństwa.Boże daj mi siłę, żebym z nią wytrzymała.
A tak swoją drogą, dziadek ma przerąbane: przez 40 lat znosi babę, która jest albo chora, albo pijana i nigdy nie pracowała. Najśmieszniejsze jest to, że bez żenady opowiada mi o poprzednim związku mojego Męża mniej więcej w tonacji "Boże, jak on kochał Asię"...A ja kocham ten utwór.
I Millę Javovoch w tym filmie.

niedziela, 1 stycznia 2012

Mantra na Nowy Rok

Będę świetnie zorganizowaną, oszczędną panią domu; domu czystego i uporządkowanego. W dodatku będę seksowna, zadbana i uśmiechnięta. I zdrowa na umyśle. Żadnych ataków histerii w stylu: mam to w dupie i chcę umrzeć.